Kalkulatory kredytowe należy traktować z rezerwą

Szukając najlepszego kredytu hipotecznego szuka się różnych informacji, dociera do nich z różnych stron. Chodzi się do doradców, odwiedza oddziały bankowe. Przedziera się przez porady w Internecie, dyskusje na forach. Niemal każdy kupujący mieszkanie, dom czy działkę sięga po kalkulator kredytowy. W Internecie są bardzo różne aplikacje. Jedne pozawalają wyliczyć wszystkie koszty zakupu mieszkania finansowanego przez kredyt hipoteczny. Inne wyliczają zdolność kredytową. Niektóre aplikacje wyliczają wysokość raty. Są pożytecznym narzędziem, ale niezwykle orientacyjnym. Trzeba do nich podchodzić z wielką ostrożnością z kilku względów. Po pierwsze, na ogół nie uwzględniają, bo nie są stanie tego zrobić, wszystkich zmiennych. Na przykład do kosztów kredytu nie doliczą konieczności otworzenia rachunku bieżącego w banku, który kredytu udziela. Albo nie przeliczają zmiany oprocentowania, którego warunkiem jest otworzenie rachunku oszczędnościowego w banku, którego będzie wypłacany kredyt. A jest to z jednej strony zysk (nisze oprocentowanie) a z drugiej strata, czyli koszty związane z obsługą tego dodatkowego produktu bankowego. Do kalkulatorów kredytowych trzeba podchodzić więc ostrożnie, traktując ich wyniki bardzo orientacyjnie. Nie ma sensu na powoływanie się na ich wyniki w banku. Tam następuję ostateczna i jedyna realna ocena zdolności kredytowej, wysokości kosztów kredytu i wysokości raty.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.