Kredyt to nie prezent, trzeba go oddać

Przy okazji różnych wydarzeń, zmieniających się pór roku, rozpoczęcia roku szkolnego czy zbliżających się świąt wielkanocnych czy bożonarodzeniowych, banki i inne kasy pożyczkowe zasypują nas ofertami kredytów na przeróżne cele : kredyt komunijny, kredyt na wakacje, kredyt na wyprawkę szkolną czy kredyt świąteczny. Co jakiś czas słyszymy o którymś z nich. Szczególnym powodzeniem cieszą się przy okazji Świąt Bożego Narodzenia kredyty na prezenty, bowiem medialny szum wokół wiat jest tak duży, że wiele osób po prostu chce ten czas również przeżyć magicznie i na bogato. Ale święta szybko mijają i równie szybko pojawia się w skrzynce blankiety z ratami do opłacania. Czasem kredyt podpisywany jest w pospiechu gdzieś między zakupami w jednym sklepie a drugim i klienci zapominają o zapytaniu o prowizje za udzielenie kredytu czy obowiązek zawarcia umowy na kartę kredytową. A po świątecznym szale dopiero na spokojnie czytają warunki i bywają bardzo zdziwieni dodatkowymi opłatami. Opłaty te powinny być nam przedstawione przez złożeniem podpisu, i zazwyczaj tak jest ale czar świat działa na ludzi dziwnie relaksując. Dlatego pamiętać trzeba, że jak pożyczamy to zawsze musimy oddać ze sporą nawiązką.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.